Witam! Na początek powiedzcie mi co tam słychać u weteranów amerykańskiego grindcore?
Wielkie dzięki. Wyluzowujemy się w oczekiwaniu na nasz marcowy koncert w Meksyku.
Niedawno ukazał się szósty studyjny album Brutal Truth - "End Time". Jak wyglądał proces twórczy "End Time",gdzie i w jakim studiu go nagrywaliście i kto był odpowiedzialny za najnowszą produkcję zespołu?
Proces twórczy był podobny do poprzedniego albumu i wyznaczało go położenie geograficzne członków naszego zespołu. Tylko gitarzysta Erik i ja mieszkamy w tym samym mieście (Rochester, NY) więc spotykamy się i opracowujemy nowe pomysły na kawałki, po czym nasz perkusista Rich przylatuje do nas raz na jakiś czas z Filadelfii i ogrywamy wspólnie pomysły aż powstaną z nich utwory. Wysyłamy wtedy podstawowe nagrania utworów z prób do naszego wokalisty Kevina, który mieszka w Atlancie. End Time został nagrany w Watchmen Studios w Lockport w stanie Nowy Jork, nagrywanie nadzorował Doug White, produkcję zespół wraz z Dougiem, miks przez Jasona PC (Blood Duster) i mastering przez Scotta Hulla (Pig Destroyer).

Słuchając "End Time" mam wrażenie że chcieliście podsumować 20-lecie Brutal Truth.Jest to wciąż dzika jazda bez trzymanki choć nowe dzieło jest bardziej melodyjne i mniej chaotyczne od poprzednich dokonań Brutal Truth - Jesteście zadowoleni z tej płyty czy jednak jest coś co chcielibyście zmienić a nie mieliście okazji tego zrobić ?
Nie, jestem całkowicie usatysfakcjonowany wszystkimi aspektami tej płyty - muzyką, pracą w studiu, produkcją, tekstami i oprawą graficzną.
20 lat grania to naprawdę spory kawał czasu - zamierzacie to jakoś uczcić? może jakiś rarytas dla waszych fanów albo jakieś nowe dvd zespołu?
Prawdę mówiąc zaczęliśmy w 1990, ale kontrakt z Erache podpisaliśmy dopiero w 1992. Nasz zespół również rozpadł się od 1998 do 2006, więc nie tak czy inaczej nie jest to pełne 20 lat, haha. Nagraliśmy kilka filmów z naszej wyprawy do Japonii w Listopadzie, więc będziemy musieli dorwać te nagrania i zobaczymy czy jest ich wystarczająco dużo aby zamieścić je na DVD.
Występowaliście dwa razy w Polsce - pierwszy raz w 1994 roku,a drugi to chyba 2008 rok - jak się gra w naszym pięknym kraju?
Tak! Pamiętam jak graliśmy w Warszawie w 1994 i we Wrocławiu w 2008 i wybacz że do tej pory to były nasze jedyne koncerty w Polsce. Zawsze mieliśmy wielkie wsparcie ze strony polskich grind-wariatów i mamy dobrych przyjaciół w Vader, Behemoth i naszym starym przyjacielem Robertem który dawniej grał w Stuck On Ceiling.
Wielu ludzi sądzi że grindcore ma już za sobą dawne lata świetności - mówi się że dzisiejszy grindcore jest zbyt ambitny i przekombinowany - zgadzacie się z tym stwierdzeniem?
Prawdą jest że podczas gdy część współczesnego grindcoru jest zbyt techniczna i sterylna jak dla mnie, istnieją również świetne zespoły takie jak Birdflesh, Afgrund i Nashgul, które wciąż grają bazowy, okrojony grindcore. Oczywiście niektórzy ludzie uważają że WE jest ambitny i zbyt skomplikowany!

Za parę miesięcy wychodzi nowe wydawnictwo Napalm Death. Jesteście na bieżąco ze światem muzycznym? Jakie premiery ostatnio Was zainteresowały ?
Szczerze mówiąc, nie obserwuję nowości zbyt dokładnie, cholera, wystarczy co roku pojechać na festiwal Obscene Extreme i jesteś na czasie z grindem, co nie?
Wróćmy na chwilę do "End Time".W przeciwieństwie do innych zespołów z tego nurtu macie dość łatwo rozpoznawalny i charakterystyczny styl opanowany do całkowitej perfekcji - skąd wy bierzecie tyle energii i pomysły na stworzenie nowych numerów ?
Nie jest łatwo stworzyć 40 minut naszej muzyki, to na pewno jest brutalną prawdą. Kombinacja pisania naszego konkretnego rodzaju grindcore'u i grania tak szybko jak tylko możemy może być wyzwaniem, zwłaszcza że nie jesteśmy już młodzi! Odpowiedź - To naturalny i podświadomy proces, to się po prostu DZIEJE. Kiedy nadchodzi moment na pisanie muzyki, po prostu się skupiasz i zaczynasz tworzyć. Odrobina ziółka również pomaga.
W 2009 roku miesięcznik Terrorizer uznał waszą debiutancką płytę z 1992 "Extreme Conditions Demand Extreme Responses" za najważniejszą w amerykańskim grindcore - jeśli mielibyście wybierać to która według was wasza płyta jest najlepsza a która najgorsza?
To w rzeczy samej zaszczyt. Myślę że Extreme Conditions i End Time to moje dwie ulubione płyty, Extreme Conditions to klasyk a End Time jest dla mnie przyjemnie świeży. Need To Control to nasza najgorsza płyta, ale głównie dlatego że produkcja na niej jest nieco gówniana.
Brutal Truth to był chyba pierwszy amerykański zespół grający grindcore czy jednak były przed wami kapele które jako pierwsi grali taki rodzaj muzyki w Ameryce?
Może Phobia i Terrorizer...
Często ludzie mylą pojęcie grindcore z death metalem - wkurza was to?
To zrozumiałem. zespoły death metalowe używały blastów od płyty Altars of Madness (OK, niektórzy mogą zaprotestować przed nazywaniem Morbidów :) death metalem, ale w każdym razie nie grają grindcora) i wcześniej. "Porn-grind", dla przykładu, to tak naprawdę nie jest grind, to death metal z blastami i extremalnym wokalem. Niektórzy ludzie po prostu myślą, że jak perkusista gra blasty to już jest grind...
Zaczął się 2012 rok - będzie on gorszy czy lepszy od minionego roku? Jakie macie plany ?
W tej chwili mamy w planach festiwal w Meksyku w marcu i Hellfest w czerwcu. Oprócz tego, powoli piszemy muzykę, zakończylismy współpracę z Relapse (nie z żadnych złych powodów, byli świetni) więc nasze opcje pozostają otwarte. Jak do tej pory 2012 wydaje się być dla nas spokojnym rokiem.

Czy podczas tych wszystkich lat grania mieliście chwilę zwątpienia. Czy kiedykolwiek uważaliście że to co robicie nie ma sensu i należy z tym skończyć?
Nigdy. Moja wizja jest czysta.
Dzięki za wywiad i gratuluję świetnej płyty "End Time".Wszystkiego najlepszego!
Pozdro stary! Miejmy nadzieję że niedługo znów odwiedzimy Polskę!
| « poprzednia | następna » |
|---|






















